Dzisiaj

11°C
ciśnienie 1016 hpa,

Jutro

15°C
min. 11°C, maks. 15°C
ciśnienie 1015 hpa,
Poziom zanieczyszczenia powietrza:Pył zawieszony PM 2.5: 6.2 µg/m3 (25% normy)Ozon gazowy (O3): 63.65 µg/m3 (53% normy)Dwutlenek siarki (SO2): 9.2 µg/m3 (3% normy)Dwutlenek azotu (NO2): 9.3 µg/m3 (5% normy)

Czy dziś warto jeszcze kupować mieszkanie?

gazetapowiatowa.pl 1

Jednym z najpoważniejszych życiowych pytań jest to, czy warto kupić własne mieszkanie, czy może lepiej wciąż wynajmować lokal od kogoś. Pierwsza droga wymaga przecież dużego kapitału i często pozbycia się oszczędności życia, druga zaś – pozwala nam żyć na jednej płaszczyźnie finansowej.

Z drugiej strony jednak pierwsza opcja jest drogą do stabilizacji i posiadania własnej nieruchomości, podczas gdy druga skazuje nas na wieczną zależność od kogoś innego. Co więc zrobić?

Własne mieszkanie to nie lada inwestycja. Wymaga dużego wysiłku, skupienia i urzędowej bieganiny. Jednak satysfakcja z posiadania własnego gniazdka jest nie do opisania. Czy dziś warto więc jeszcze kupić mieszkanie? Co zrobić, jeśli taka forma życia jednak nam się odwidzi?

Nie można panikować! Dziś zakup własnego gniazdka nie równa się wcale byciu w nim uwięzionym na długie lata. Możliwości jest przecież wiele!

Zawsze można je odsprzedać

Jak wiadomo – zakup lokalu to spory koszt, który często okazuje się być niemożliwym do pokonania bez wzięcia kredytu hipotecznego. I chyba jego najbardziej boją się potencjalni kupujący. Strach przed stabilizacją i mieszkaniem w jednym miejscu przez całe życie wzmaga się poprzez kredyt, który przecież trzeba spłacać.

Jednak zakup mieszkania nie musi równać się byciu uwięzionym pętlą kredytu hipotecznego. Warto wiedzieć, że takie lokum w razie czego również można odsprzedać. Nawet za wyższą kwotę! Przecież to my wykończyliśmy to mieszkanie, wstawiliśmy do niego potrzebne sprzęty, pomalowaliśmy ściany, kupiliśmy meble. Swoją drogą – może to być bardzo ciekawa inwestycja.

Wynajem też jest dobrym pomysłem!

Gdybyśmy nie chcieli zagrzać swojego miejsca na dłuższy czas w jednym mieszkaniu, zawsze możemy potraktować je jako inwestycję na przyszłość. Coraz więcej osób kupuje mieszkania po to, by później je wynająć. To naprawdę sprytna propozycja wytworzenia sobie dochodu pasywnego, a więc takiego, który nie wymaga od nas żadnej dodatkowej pracy.

Dzięki wynajmowaniu naszego własnego mieszkania, możemy nie tylko spłacić kredyt zaczerpnięty na potrzebę jego kupienia, ale również zacząć zarabiać. Warto to przemyśleć.


A jak kupować, to skąd?

Wielu ludzi, kiedy podejmie już decyzję o zakupie własnego gniazdka, nie wie, czy szukać mieszkania na rynku pierwotnym czy wtórnym. Obie opcje mają swoje plusy jak i minusy. Robiąc jednak zestawienie obu, trzeba przyznać, że rynek pierwotny wypada znacznie lepiej. Dlaczego?

Mieszkania z rynku pierwotnego są przede wszystkim nowe i świeże. Dzięki temu nie musimy się martwić o remonty na samym początku naszego życia. Mamy pełną dowolność w aranżacji wnętrza i możemy wykreować przestrzeń, jaka najbardziej będzie nam odpowiadała. Dodatkowo kwestie pieniężne mają tu znaczenie. Podczas kupowania mieszkania z rynku pierwotnego wydamy mniej pieniędzy niż przy opcji wtórnej. Nie będziemy bowiem musieli uiszczać opłat cywilnoprawnych ani prowizji. Warto rozejrzeć się po ofertach deweloperów i porównać ich ceny. Artykuł powstał we współpracy z inwestorem odpowiedzialnym za budowę podwarszawskiego osiedla Walendów Park, gdzie ceny zaczynają się już od 4750 zł za m2.

Etykiety

Podziel się tą informacją ze znajomymi

Facebook
Google+

Dodaj komentarz