Kierunek Maroko – nie tylko na lato. Na co uważać?

maroko

Dla tych, którzy zastanawiają się, gdzie spędzić urlop i dla tych, którzy tak jak ja marzą o tym by podróże były czasem poznawania innych kultur, mentalności i charakterów – krótki przegląd najważniejszych faktów o Maroko.

W zasięgu ręki

Marząc o poznaniu choć odrobiny egzotyki warto wziąć pod uwagę wyprawę do Maroko. To piękny, leżący zaledwie 14 km od Europy kraj – i to nie tylko latem. Gdy u nas za oknem śnieg, temperatura w Maroko to ok 20 stopni. Niekoniecznie sprzyja ona kąpielom w oceanie, jednak jest idealna do zwiedzania. Letnie upały sięgające nawet 50 stopni stanowczo zniechęcają do dłuższych podróży w głąb kraju, gdzie nie czuć świeżego powiewu wiatru znad wody. Chcąc zwiedzić najciekawsze miejsca i nie martwić się możliwością dostania udaru słonecznego warto rozważyć termin, gdy pogoda w Polsce nie dopisuje, a najmilszym wspomnieniem są ciepłe, letnie dni. Oprócz faktu ucieczki do kraju, gdzie samopoczucie związane z ilością słońca z pewnością znacznie się poprawi, warto wziąć pod uwagę aspekt ekonomiczny. W miesiącach zimowych bilety lotnicze do Maroko (w dwie strony) często kosztują mniej niż 300 zł. Oczywiście trzeba liczyć się z możliwymi przesiadkami, jednak może okazać się, że dobrze rozplanowana podróż pozwoli na zwiedzenie dodatkowego kraju.

Subiektywnym spojrzeniem

Każdy kraj o innej kulturze może być dla nas tak samo imponujący, jak i przerażający. Chcąc skorzystać z tej odmienności i czerpać z niej jak najwięcej warto wcześniej przygotować się do wyjazdu i przede wszystkim poznać charakter danego miejsca.
Przed każdą dalszą podróżą zawsze sięgam po przewodniki, blogi i specjalistyczne strony, które pozwolą mi czuć się bezpiecznie, spokojnie i komfortowo, szczególnie, gdy coś z czym się spotkam będzie dla mnie nowe i obce. Tę metodę polecam każdemu, kto tak jak ja chciałby zyskać jak najwięcej ze swoich podróży.
Poniżej 7 kroków, które pomogą Ci nie zrazić się do tego, co inne. Co warto wiedzieć wybierając się do Maroko? Na co zwrócić uwagę? Czego unikać, a z czego koniecznie skorzystać?

Krok 1. Sprawdź informacje dotyczące bezpieczeństwa. Mimo, że Maroko to jeden z najbezpieczniejszych krajów na północy Afryki warto przed wyjazdem sprawdzić dane, które publikuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych dotyczące ostrzeżeń dla podróżujących. Na stronie MZS znajdują się również inne pomocne informacje związane z potrzebnymi dokumentami itp.
Krok 2. Targuj się. Od tej reguły jest tylko jedno odstępstwo. Jeśli coś, co chcesz zakupić ma określoną cenę, która jest zamieszczona na produkcie to znaczy, że taka jest jej wartość i nie warto próbować jej negocjować. W innym wypadku brak targowania się ze sprzedawcą może zostać uznane za niegrzeczne. Początkowe ceny zawsze są bardzo wygórowane i często można zmniejszyć je o nawet 2/3 ich wartości. Gdy sprzedawca zaczyna chować towar lub po raz kolejny nie zgadza się na sugerowaną przez Ciebie cenę, to znaczy, że negocjować dalej nie należy. Warto wiedzieć, że rozmowy dotyczące ostatecznej ceny produktu mogą trwać bardzo bardzo długo.
Krok 3. Nie daj się nabrać. Mimo, że Marokańczycy to bardzo otwarci, mili i sympatyczni ludzie to zdarzają się i tacy, którzy zrobią wszystko, aby zarobić. Sezon wakacyjny to dla nich często jedyny czas, w którym pracują, a turyści są jedynym źródłem dochodu. Sytuacja materialna wymusza na nich różne formy pracy, które niekoniecznie będą przez nas akceptowane. Otrzymanie darmowej bransoletki z racji tego, że chodzący po plaży sprzedawca uwielbia Polaków wcale nie oznacza, że możesz ją zabrać do domu. Oznacza to, że należy kupić u niego inne rzeczy lub po prostu dać mu jakiś datek.
Krok 4. Wybieraj to, co lokalne. Tak jak przywiezienie ciupagi znad Bałtyku nie jest najrozsądniejszym pomysłem, tak też w Maroko warto zakupić pamiątki charakteryzujące to miejsce i jego kulturę. Wśród najpopularniejszych rzeczy, które będą Wam przypominać o podróży jest przede wszystkim piękna, zazwyczaj ręcznie robiona ceramika, olejek arganowy, czy tajine – naczynie, w którym przygotowywane są tradycyjne potrawy o tej samej nazwie (występują we wszelkich rozmiarach lub nawet jako pojemniki na sól i pieprz). Do listy można dołączyć aromatyczne przyprawy lub tradycyjne marokańskie szare wino, a także wyroby skórzane i biżuterię.
Krok 5. Uważaj na drodze. Zdolności w prowadzeniu samochodu Marokańczykom odmówić nie wolno. Jazda ze zgaszonymi światłami, gdy na drodze są włączone latarnie to chyba najmniejsze przewinienie. Obserwując ruch na ulicy ciężko zorientować się, jakie panują tam przepisy. Choć moim zdaniem, nawet jeśli jakieś są, to niewiele osób je zna, a jeszcze mniej je respektuje.
Krok 6. Dbaj o zdrowie. Tak jak w większości krajów afrykańskich w Maroko woda z kranu nie nadaje się do picia. Należy kupować jedynie wodę butelkowaną i koniecznie sprawdzać, czy nie była ona wcześniej odkręcona. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę, aby napoje w restauracjach nie były podawane z lodem – nigdy nie wiemy, z jakiej wody był on zrobiony. Stosowanie się do tych zasad oraz częste mycie rąk może okazać się jednak za mało. Odmienna flora bakteryjna może zaburzyć pracę układu trawiennego, dlatego trzeba zabrać ze sobą odpowiednie leki.
Krok 7. Szanuj kulturę i religię. Maroko to kraj muzułmański. Mimo, że w większych miastach zwyczaje religijne nie są przestrzegane tak restrykcyjnie, to należy pamiętać, aby w pewnych sytuacjach zachować się odpowiednio, a przede wszystkim rozsądnie. W czasie modlitwy niektóre sklepy lub inne punkty usług nie funkcjonują. Nie są też zazwyczaj zamykane, więc jeśli zależy nam na danym miejscu, trzeba zwyczajnie poczekać, gdy tylko modlący się zakończy swój rytuał od razu nas obsłuży. Należy uważać także, aby nie przechodzić bezpośrednio przed modlącym się. Dla turystów nie będących wyznawcami islamu meczety (poza czterema w kraju) są zamknięte. Większości nie wolno także fotografować z zewnątrz. W piątki – dzień głównych modlitw niektóre sklepy i urzędy są zamknięte, a sklepy z alkoholem nawet od czwartku po zachodzie słońca.
Krok 8. Nie ryzykuj. Wybieraj miejsca, które wzbudzają Twoje zaufanie. Szukając transportu, wycieczki, czy przewodnika uważaj na lokalnych naciągaczy, których w Maroko nie brakuje. Gdy zapytasz o drogę z pewnością znajdzie się mnóstwo osób, które zaprowadzą Cię do danego miejsca, opowiedzą o nim, a na koniec poproszą o zapłatę za ich usługę. Tak samo dzieje się w przypadku wszelkich wycieczek, których „organizatorzy” są wszędzie. Wystarczy zapytać, a po wykonaniu kilku telefonów masz zagwarantowane to, czego potrzebowałeś. W żadnym wypadku nie płać z góry, bo zawarta umowa na ulicy może być ostatnim momentem, w którym widziałeś swojego przewodnika, jak i swoje pieniądze. Co innego, gdy taka osoba „z ulicy”, z która nawiązaliście kontakt w ten sam sposób ma swój lokal, w którym prowadzi biuro podróży, a szukanie klientów poza nim jest jedynie formą promocji.

Krok 9. Bądź stanowczy i cierpliwy. Te dwie cechy w Maroko przydadzą się każdemu kto nie chce czuć się zmęczony, zdenerwowany i zirytowany tamtejszymi ludźmi. Najzwyczajniej w świecie ich często ich zachowanie można nazwać nachalnością lub nawet bezczelnością, jednak nie wynika ona w zupełności z ich złej woli, ale przyzwyczajenia, mentalności i wychowania się w danej kulturze. Stanowcza odmowa kupienia danej rzeczy, czy skorzystania z jakiekolwiek oferty także zwykłego obejrzenia sklepu oszczędzi ci późniejszych tłumaczeń, szukania wymówek i zdenerwowania z bezsilności wobec drugiej namawiającej cię osoby. Oczywiście stanowczość nie oznacza chamstwa. Nawet jeśli bariera językowa będzie stanowiła istotny problem trzeba pamiętać, że mimo, iż ci ludzie są inni, wyglądają i mówią inaczej to także mają uczucia i doskonale rozumieją naszą mowę ciała.
Krok 10. Korzystaj z tego co możesz. Podróżując kilka godzin samolotem by znaleźć się na innym kontynencie warte jest tego by skorzystać z tego miejsca w pełni. Oczywiście różni ludzie nastawieni są na różne rozrywki, jednak ja nie wyobrażam sobie by pobyt w jakikolwiek miejscu spędzić jedynie na plażowaniu lub innych podobnych temu rozrywkach. Najciekawsze wspomnienia zbiera się zawsze poza hotelem. Zwykła rozmowa z przypadkowym przechodniem może okazać się dużo ciekawsza niż zorganizowane animacje. A właśnie gdyby nie takie rozmowy nie dowiedziałabym się, że znaczna ilosć mieszkańców Agadiru zna Radio Maryja i nie rozumie jego fenomenu, chociaż są i tacy, którzy podobno słuchają i cenią sobie nadawaną tam muzykę.
Mimo że nawet najlepsza lektura, najciekawsze zdjęcia, czy bardzo poruszające opowieści mogą przybliżyć nam w obraz danego kraju, to w przypadku Maroko wszystko to warto zobaczyć samemu. Każdy z nas zwraca uwagę na inne rzeczy, inaczej je odbiera i odczuwa, a Maroko to miejsce tak różnorodne, kolorowe i ekscytujące, że z pewnością każdy odkryje w nim coś innego. I z pewnością będzie to coś wyjątkowego.
Dh Marta Myśliwiec