Dzisiaj

20°C
ciśnienie 1016 hpa,

Jutro

26°C
min. 17°C, maks. 28°C
ciśnienie 1021 hpa,

Powiat. Bezpieczne plaże pod okiem ratowników wodnych

Komentowanie wyłączone
WOPR

Ratownicy z Legionowskiego WOPR-u przez całe wakacje dbają o bezpieczeństwo plażowiczów, fot. LWOPR.

Ratownicy Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (WOPR) dobrze oceniają pierwszą cześć sezonu. Jak do tej pory nie zanotowano żadnych utonięć. Nie oznacza to jednak, że nie mają co robić. Wielu plażowiczów miało już w te wakacje możliwość skorzystania z ich pomocy.

Wypoczynek nad wodą to niewątpliwie wielka przyjemność. Jednak wiąże się on też z pewnym ryzykiem i koniecznością zachowania ostrożności, bez względu na to, czy pływamy motorówką, czy tylko kąpiemy się i spędzamy czas na plaży. Na szczęście pierwsza część wakacyjnego sezonu na obiektach, którymi opiekują się ratownicy Legionowskiego WOPR minęła w miarę spokojnie. – Utonięć nie ma w tym sezonie. Jeśli chodzi o inne akcje i interwencje, to można powiedzieć, że są na średnim poziomie, tak jak to zwykle w czerwcu i w lipcu bywa – mówi prezes WOPR Krzysztof Jaworski.

 

Najbezpieczniej pod okiem ratownika

Legionowski WOPR na okoliczne plaże kieruje codziennie 8 ratowników. Czterech z nich jest na kąpielisku Dzika Plaża w Nieporęcie, po dwóch na plaży miejskiej w Serocku i plaży miejskiej w Wieliszewie. – Na Dzikiej Plaży w Nieporęcie było jedno podtopienie, ale ratownicy przeprowadzili skuteczną akcję ratunkową. Poza tym, są to tylko bardzo drobne zdarzenia w wodzie. Jeśli chodzi o ląd, to zdarza się udzielenie pomocy w przypadku skaleczeń, otarć – mówi Krzysztof Jaworski o pracy podległych sobie ratowników wodnych podczas minionego właśnie wakacyjnego lipca. Jeżeli chodzi o Jezioro Zegrzyńskie to najczęstszym zdarzeniem na wodzie są wywrotki łodzi żaglowych. Ale to głównie ze względu na to, że jest wiele wypożyczalni, gdzie sprzęt mogą dostać niedoświadczeni sternicy.

Gotowość 24h na dobę

Plaże są pod opieką ratowników codziennie od 10 do 18. Nie ma znaczenia jaka jest pogoda, nawet jeśli pada i wieje ratownicy są na swoich posterunkach. Tak będzie do końca sierpnia. – Jeśli chodzi o jezioro, to patroli prewencyjnych prowadzimy bardzo mało z powodu braku funduszy na paliwo. Natomiast utrzymujemy w gotowości minimum dwie załogi interwencyjne, które przez 24 godziny są w stanie zareagować i udzielić pomocy – mówi Krzysztof Jaworski. Oznacza to więc, że posiadając ze sobą praktycznie dowolny środek łączności możemy szybko wezwać i otrzymać pomoc. Dzwonić można pod numer alarmowy 601 100 100, ale także pod numer telefonu, który zawsze ma przy sobie dyżurujący ratownik czyli 695 889 010. Jednak jak zapewnia Krzysztof Jaworski, w sytuacji zagrożenia możemy dzwonić na 112, 997, 998 i 999, a WOPR i tak zostanie powiadomiony i wysłany na ratunek.

I ty możesz zostać ratownikiem

Legionowski WOPR dba o to by nie zabrakło mu kadry, więc chętni na ratowników są mile widziani. – W ostatnią sobotę zaczęliśmy taki kurs weekendowy, będzie trwał cztery weekendy. To jest kurs dofinansowany przez ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Każdy kto spełnił odpowiednie warunki, mógł przystąpić do takiego kursu bezpłatnie. W sierpniu będzie jeszcze kurs tygodniowy, zajęcia będą się odbywały codziennie, też za darmo będzie można zrobić uprawnienia ratownika – opowiada Krzysztof Jaworski. Ratownicy w czynnej służbie o doskonalenie swoich umiejętności dbają głównie poza sezonem. W okresie wakacyjnym zwyczajnie brakuje im na to czasu. Pozostaje wieczorne pływanie dla podtrzymania kondycji.

By i druga część sezonu była tak spokojna, Legionowskie WOPR zaprasza do korzystania ze strzeżonych plaż. Tam, nawet jak coś się stanie, możemy liczyć na pomoc ekspertów, którzy pilnują życia i zdrowia wypoczywających. Z doświadczenia ratowników wynika, że większość utonięć jest w miejscach, gdzie nie ma ratowników na plażach, na niestrzeżonych kąpieliskach, a często ma w tym swój udział także alkohol spożywany w nadmiernych ilościach.