Dzisiaj

10°C
ciśnienie 1015 hpa,

Jutro

14°C
min. 10°C, maks. 14°C
ciśnienie 1015 hpa,
Poziom zanieczyszczenia powietrza:Pył zawieszony PM 2.5: 6.4 µg/m3 (26% normy)Ozon gazowy (O3): 49.48 µg/m3 (41% normy)Dwutlenek siarki (SO2): 8.9 µg/m3 (3% normy)Dwutlenek azotu (NO2): 10.2 µg/m3 (5% normy)

Z parkrunowych tras. 112. Jabłonowscy parkrunerzy w Berlinie (galeria)

parkrun-berlin_45

Parkrunerzy z Jabłonny w Berlinie wraz z koordynatorem Hasenheide parkrun (fot. Powiatowa)

Pomysł wyjazdu do Berlina na Hasenheide parkrun zrodził się w styczniu w autokarze wiozącym grupkę biegaczy UKS-u Siódemki Legionowo na Bieg Policz się z Cukrzycą do Warszawy. Pomysłodawcą wyprawy do Niemiec była Irena Koper, nauczycielka w-fu ze Szkoły nr 7 w Legionowie.

Wyruszyli w piątek wieczorem. Ubrani w jednakowe koszulki ufundowane przez Jerze Petza – Mediq Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Sponsora pozyskał pan Andrzej Kicman, były prezydent Legionowa, który często biega w jabłonowskim parkrunie. Nad całym wyjazdem czuwał Irena Koper, a pomagał jej Michał Machnacki. Delegacja parkrunerów z Jabłonny przekazała swoim kolegom z Berlina specjalne prezenty, które zostały przygotowane przez Gminę Jabłonna. Lokalni koordynatorzy rozdysponowali prezenty, które pojechały w różne strony świata. Podczas parkruna, prócz gości z Jabłonny, byli także parkrunerzy z Wielkiej Brytanii, Australii, a nawet Republiki Południowej Afryki. Jest spora szansa, że do jabłonowskiego parku zawitają z rewizytą biegacze z Berlina i innych zakątków kuli ziemskiej.

13-tka biegła, trójka pomagała

Wszyscy, którzy pojechali do Berlina wzięli udział w parkrunie. Trzynastka zawodników pobiegła, trójka pomagała przy organizacji. Najszybszym z „naszych” okazał się Mateusz Głowacki (Młody & Stary), który w 117-osobowej stawce zajął 29 miejsce z czasem 22:29. Kolejne miejsce jabłonowskich parkrunerów: 34. Andrzej Głowacki (Młody & Stary) – 23:36, 38. Lidia Miniak (Bravehearts Legionowo) – 23:50 (5 miejsce wśród kobiet), 39.  Marek Miniak (Bravehearts Legionowo) – 23:50, 48. Mariusz Wronowski (Grupa Biegowa CHTMO) – 25:25, 52. Franciszek Cierniak (Grupa Biegowa CHTMO) – 25:57, 54. Michał Cierniak (Grupa Biegowa CHTMO) – 26:09, 70. Michał Machnacki (Grupa Biegowa CHTMO) – 28:54, 94. Irena Koper (UKS Siódemka Legionowo) – 35:56, 95. Ewa Milner-Kochańska – 35:56, 96. Ewa Stelmach (UKS Siódemka Legionowo), 103. Malwina Głowacka – 38:01, 106. Aleksandra Głowacka (Bravehearts Legionowo) – 38:21. W parkrunie pomagali Urszula Machnacka, Dominik Głowacki i Paweł Machnacki.

Hasenheide parkrun Berlin

Hasenheide to park o powierzchni około 50 hektarów. Mieści się w berlińskiej, południowej dzielnicy Neukölln. Trasa berlińskiego parkruna prowadziła asfaltowymi i szutrowymi drogami. Na pewno, przy upalnej temperaturze, w kość mógł się dać stromy 200-metrowy podbieg na 3,1km trasy. Fragmenty asfaltowe na pewno podobne jak na parkrun Warszawa-Praga w Skaryszaku. Start i meta znajduje się w się w południowej części parku.

Okiem organizatora Ireny Koper

Przede wszystkim cieszę się, że udało nam się wybrać tak sporą i świetnie zorganizowaną grupą. Nie pogubiliśmy się w gąszczu berlińskiego metra, które liczy aż 10 linii i 173 stacje. Dodatkowo udało nam się zwiedzić część Berlina, mimo upalnej pogody, która dała się nam we znaki. To nasz debiutancki wyjazd, ale nie ostatni! Planujemy kolejne światowe odwiedzania lokalizacji parkrun. Na pewno chcielibyśmy odwiedzić Londyn i tam pobiec w jednej z lokalizacji. Co dalej? Czas pokaże, ale chcemy odwiedzać kolejne kraje na parkrunowej mapie świata!

Galeria Urszuli Machnackiej