Wychowanie nie musi być trudne

dziecko

fot. poradnia psychologiczna

Bardzo często do gabinetu psychologa zgłaszają się rodzice zmartwieni zachowaniem swoich dzieci. Przyznają, że są bezradni wobec nieposłuszeństwa, czy gwałtownych wybuchów złości, często z agresją.

Niekiedy zachowania takie mogą być przejawem poważniejszych zaburzeń rozwojowych u dzieci, jednak najczęściej są wynikiem nieprawidłowych oddziaływań wychowawczych opiekunów (rodziców, dziadków, nauczycieli). To wbrew pozorom dobra informacja! Oznacza, że wiele możemy zrobić, aby poprawić sytuację – nie tylko po to, żeby rodzicom było lżej (co oczywiście ma ogromne znaczenie), ale przede wszystkim, aby ułatwić życie samemu dziecku, żeby potrafiło funkcjonować szczęśliwie wśród innych ludzi.

Najważniejsze w wychowaniu są:

  • Bliska, ciepła relacja z dzieckiem;
  • Jasne, proste zasady;
  • Konsekwencja opiekunów;

Więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem zaczyna kształtować się bardzo wcześnie, właściwie jeszcze przed narodzeniem i jest zjawiskiem naturalnym. Jeśli jednak o nią nie dbamy – psuje się, wygasa. Aby utrzymać dobrą relację potrzeba fizycznej obecności i przytomnej uwagi rodzica. Bycie „rodzicem weekendowym” lub „internetowym zombie” naprawdę nie sprzyja tworzeniu więzi!

Dziecko powinno dokładnie wiedzieć, czego się od niego oczekuje, co mu wolno, a czego nie. I wszystkie osoby dorosłe, biorące udział w wychowaniu, powinny mieć w związku z tym w miarę spójne wymagania, niezmienne w zależności od aktualnego humoru.

Warto zapamiętać, że pewne zachowania dzieci, zarówno te dobre, jak i te złe, utrwalają się, jeśli przynoszą dziecku korzyści, a zanikają jeśli przynoszą straty. Co to oznacza?

  • Jeśli po jakimś zachowaniu pojawi się przyjemne dla dziecka wydarzenie (nagroda) – takich zachowań będzie coraz więcej
  • Jeśli po jakimś zachowaniu pojawi się nieprzyjemne dla dziecka doświadczenie (brak nagrody, kara) – takie zachowanie będzie pojawiać się coraz rzadziej
  • Najważniejszą nagrodą dla dziecka jest uwaga rodziców (patrzenie na dziecko, mówienie do dziecka, spędzanie z nim czasu).

Paradoksalnie, bardzo często dorośli właśnie w taki sposób nieświadomie wzmacniają złe zachowania: kiedy dziecko jest „niegrzeczne” rodzic odrywa się od wszelkich swoich obowiązków, patrzy na dziecko, mówi do niego, nawet krzyczy, ale w 100% jest tu i teraz, skoncentrowany na dziecku tak, jak w żadnej innej sytuacji w ciągu dnia.

Rodzicu!

  • Nagradzaj uwagą, pochwałą, uśmiechem wszelkie pozytywne zachowania dziecka.
  • Wydawaj skuteczne polecenia:

– podejdź do dziecka, zdobądź jego uwagę (dotknij ramienia, nawiąż kontakt wzrokowy);

– sformułuj krótkie, proste polecenie, poproś, by dziecko je powtórzyło;

– dopilnuj wykonania polecenia (nie odchodź, dopóki nie dokończy zadania);

– jeśli dziecko odmawia wykonania polecenia zagroź konsekwencjami możliwymi do zastosowania natychmiast;

– licz do trzech;

– jeśli dziecko nadal odmawia wykonania polecenia zastosuj konsekwencje (nie wracaj do poprzednich punktów, natychmiast zrób to, co zapowiadałeś).

Konsekwencją negatywnego zachowania może być np.: konieczność zrekompensowania straty (np. naprawienie zepsutej rzeczy, sprzątnięcie itp.), odebranie przywileju (zakaz bajki, słodyczy, korzystania z telefonu itp.), odesłanie w nudne, bezpieczne miejsce (bez dostępu do zabawek, telewizora itp.) na tyle minut, ile dziecko ma lat lub (w przypadku dużego pobudzenia) do czasu wyciszenia.

Mniej mów, nie okazuj złości. Dziecko już zna obowiązujące w domu zasady. Nie rób więc wykładów, nie zrzędź, nie gderaj. Nie denerwuj się, nie krzycz, absolutnie nie bij dziecka.
Bądź konsekwentny.
Nie zrażaj się niepowodzeniami. Daj sobie i dziecku trochę czasu na zmianę starych przyzwyczajeń. W razie trudności – zgłoś się do specjalisty.

izabella-krawczyk

Izabella Krawczyk – psycholog Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Legionowie

 

 

 

poradnia-28-11-2016