Czym jest cellulitis wie prawdopodobnie kaźda kobieta, a przynajmniej kaźda wie jak on wygląda. Dla wnikliwych, którzy chcieliby dokładniej poznać czołowego wroga kobiecych ud, więcej informacji w artykule obok. Tutaj dowiecie się jak naleźy się odźywiać, by wspomóc walkę z „pomarańczową skórką”. Natomiast szczęśliwsze panie, które jeszcze nie doświadczyły tego utrapienia, zaczerpną wskazówki, które pomogą utrzymać im gładkie ciała.
Czego nie moźe zabraknąć w diecie antycellulitowej?
– warzyw i owoców, tych drugich jednak z pewnym ograniczeniem z uwagi na dużą zawartość cukrów prostych. Zarówno warzywa jak i owoce są doskonałym źródłem błonnika, który pomaga usuwać toksyny z organizmu, przeciwutleniaczy, które chronią nasze tkanki przed uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki oraz witaminy C, która uczestniczy w procesie tworzenia włókien kolagenowych odpowiedzialnych za napięcie skóry. Najwięcej przeciwutleniaczy, błonnika i witaminy C znajdziecie w: jagodach, porzeczkach, truskawkach, malinach, żurawinie, wiśniach, mango, granacie, pomarańczach, grejpfrutach, jabłkach oraz w warzywach takich jak: szpinak, kapusta, brokuły, pomidory, fenkuł, jarmuż, papryka, marchew. Z uwagi na swoje moczopędne działanie zapobiegające zatrzymywaniu nadmiaru wody w tkankach, korzystne może również okazać się włączenie do diety arbuza, świeżych ogórków, selera, szparagów i natki pietruszki.
– wody mineralnej. Woda jest naturalną i najlepszą substancją oczyszczającą nasz organizm z toksyn. W celu redukcji cellulitisu należy pić często i małymi łykami niskosodową wodę mineralną. Łącznie w ciągu całego dnia powinno się wypijać około 2 litrów wody mineralnej.
– nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za prawidłową strukturę i nawodnienie naszej skóry oraz zmniejszają stany zapalne. Znajdziemy je w tłustych rybach morskich (makrela, łosoś, śledż}, orzechach (migdały, włoskie, brazylijskie}, nasionach (lnu, dyni, słonecznika} oraz w awokado.
– soi, grochu, soczewicy, fasoli, ciecierzycy, czyli nasion roślin strączkowych. Są one doskonałym żródłem błonnika, wielu cennych witamin i składników mineralnych oraz pełnowartościowego białka, które w przeciwieństwie do białka zwierzęcego nie zawiera tłuszczów nasyconych oraz cholesterolu. Dodatkowo produkty te są źródłem fitohormonów, które regulują gospodarkę hormonalną organizmu i dzięki temu mogą mieć korzystny wpływ na redukcję cellulitu.
Czego należy unikać, jeśli chcemy zwalczyć cellulitis?
– alkoholu. Alkohol jest toksyną, która upośledza pracę wątroby. Wątroba natomiast jest organem, który rozkłada szkodliwe substancje i dzięki temu organizm może je wydalić. Nadwyrężanie wątroby alkoholem prowadzi do zaburzenia eliminacji toksyn i tym samym sprzyja powstawaniu cellulitu. Innym powodem, dla którego należy wykluczyć alkohol jest jego wysoka kaloryczność i co za tym idzie ryzyko gromadzenia tkanki tłuszczowej i przy tym również cellulitu.
– wysoko przetworzonej żywności i substancji dodatkowych. Należy wykluczyć produkty, które nie występują naturalnie w przyrodzie, czyli wszystkie spożywcze nowoczesne wytwory ludzkości, takie jak dania w proszku, słodycze, chipsy, konserwy, słodzone napoje i inne nienaturalne przekąski.
– kofeiny. Nie sugerujmy się tym, że kofeina jest składnikiem kremów na cellulitis. Zastosowanie w takiej formie faktycznie poprawia nieco przepływ krwi przez naczynia krwionośne, co może redukować cellulit. Niestety kofeina w postaci spożywczej ma negatywny wpływ na przepływ limfy powodując kumulację toksyn w tkankach. Starajmy się więc ograniczyć spożycie kawy lub mocnej herbaty do jednej filiżanki dziennie. Całkowicie wykluczmy natomiast napoje energetyzujące i colę.
– tłuszczu zwierzęcego (nasyconego}, który obecny jest w czerwonym mięsie, maśle, serach żółtych, tłustym nabiale. Wybierać należy drób lub ryby oraz odtłuszczony nabiał (chude mleko, chudy ser biały, zamiast śmietany stosujmy jogurt naturalny}. Pamiętajmy również o sposobie przygotowania mięsa. Należy unikać smażenia na tłuszczu, polecane natomiast jest gotowanie, duszenie i pieczenie bez dodatku tłuszczu.
– cukrów prostych. Sprzyjają one tworzeniu się wolnych rodników, które uszkadzają komórki, a także upośledzają przepływ krwi przez naczynia krwionośne. Ponadto dieta bogata w cukry proste prowadzi do wydzielania dużych ilości insuliny, która przyczynia się do odkładania tkanki tłuszczowej. Zrezygnować więc musimy z wszelkich słodyczy, słodkich napojów i słodzenia. Ograniczyć należy spożycie owoców do trzech porcji dziennie. Należy również wykluczyć przetwory z białej mąki na rzecz wyrobów z maki pełnoziarnistej, a także zamienić ryż biały na brązowy, drobne kasze typu manna i Kus Kus na gruboziarniste takie jak gryczana, pęczak oraz jaglana.
– soli. Nadmiar soli w diecie prowadzi do nadprogramowej kumulacji wody w tkankach i tym samym nasila cellulit. Należy nie tylko zmniejszyć ilość soli dodawanej do potraw, ale także wyeliminować produkty wysoko przetworzone, do których w procesie produkcji dodaje się bardzo dużo soli. Należy więc ograniczyć spożycie kupnych wędlin i pieczywa oraz wyeliminować konserwy, kiszonki, produkty wędzone i marynowane.
– palenia papierosów, które zwiększa powstawanie wolnych rodników i co za tym idzie powoduje uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych, a także prowadzi do kumulowania się trujących toksyn i zmniejsza przepływ krwi w tkankach.
Dla miłośniczek jedzenia mam złą wiadomość. W likwidacji „pomarańczowej skórki” nie sprawdza się teoria pod tytułem: „Trzeba jeść tak dużo, aż napnie się skóra”. Dla zachowania jędrnego, gładkiego ciała ważne jest utrzymywanie prawidłowej wagi. Im więcej tkanki tłuszczowej w naszym organizmie tym bardziej utrudniony jest przepływ limfy przez tkanki i tym widoczniejszy staje się cellulitis.
dietetyk, mgr Katarzyna Foszner