Kilka dni temu funkcjonariusze legionowskiej komendy policji podczas patrolowania ulic miasta zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, którego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. 20-latek został zatrzymany do kontroli, podczas której okazało się, że posiadał przy sobie mefedron i marihuanę. Teraz mieszkańcowi powiatu legionowskiego może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
11 czerwca w godzinach popołudniowych mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie patrolowali ulice miasta. Nagle zwrócili uwagę na 20-letniego mężczyznę. – Zachowanie młodego mężczyzny przykuło uwagę legionowskich wywiadowców patrolujących w godzinach popołudniowych ulice miasta. Policjanci postanowili wylegitymować mężczyznę i podjęli interwencję. – informuje komisarz Justyna Stopińska, oficer prasowa Komedy Powiatowej Policji w Legionowie.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że mężczyzna posiadał przy sobie zakazane substancje
– Na pytanie stróżów prawa czy posiada substancję zabronione 20-latek zaprzeczył. Podczas kontroli odzieży wierzchniej funkcjonariusze ujawnili fifkę z wyczuwalnym zapachem marihuany i ponownie zapytali młodego człowieka, czy aby na pewno nic przed nimi nie ukrywa. Wtedy 20-latek przyznał, że w bieliźnie schował „mefkę” i trochę „zioła” i dobrowolnie wydał narkotyki policjantom. – dodaje komisarz Justyna Stopińska.
Narkotyki znalezione przy mężczyźnie (fot. KPP w Legionowie)
Mieszkaniec powiatu legionowskiego został zatrzymany i przewieziony do komendy policji. Wstępne badanie narkotesterem wskazało, że zabezpieczone substancje to mefedron i marihuana. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 20-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Grozi mu do trzech lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.