W sobotę (22 marca) w Warszawie odbyło się spotkanie piłkarskie w ramach 21 kolejki IV ligi. KS Legionovia Legionowo zagrała na wyjeździe z Ursusem Warszawa. W tym meczu piłkarze z Legionowa szybko objęli prowadzenie 2:0, jednak podopieczni Mykoli Dremliuka nie dali rady utrzymać korzystnego wyniku i ostatecznie spotkanie skończyło się remisem 2:2. Sobotni wynik meczu w Warszawie oznacza, że piłkarze Novii zaliczyli czwarty remis z rzędu w rundzie wiosennej.
Fani Legionovii mieli nadzieję, że po poprzednich trzech remisach z rzędu w rundzie wiosennej ich ulubieńcy wywalczą w końcu komplet punktów. Z pewnością kibice Novii nie mieli nic przeciwko temu, żeby w sobotnim spotkaniu z Ursusem Warszawa powtórzył się wynik z pierwszego spotkania tych ekip w obecnym sezonie, kiedy to legionowianie pokonali na własnym stadionie rywali ze stolicy 4:3. Zadanie nie zapowiadało się na łatwe, ponieważ gospodarze z Warszawy zajmowali wyższe miejsce w ligowej tabeli niż Legionovia przed obecnym meczem. Jedno jest pewne, wszyscy, którzy tego dnia przyszli na stadion Ursusa nie mogli narzekać na brak emocji, ponieważ w tym spotkaniu obejrzeli aż cztery bramki.
Idealnie sobotnie spotkanie w Warszawie rozpoczęło się dla gości z Legionowa, którzy już w 2 minucie objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym dla Novii najlepiej w polu karnym gospodarzy zachował się Ilya Kalpachuk, który z kilku metrów strzałem głową skierował piłkę do siatki. Piłkarze Ursusa po straconej bramce wydawali się oszołomieni co próbowali wykorzystać podopieczni Mykoli Dremliuka tworząc sobie kilka dobrych sytuacji, jednak w kluczowych momentach w polu karnym gospodarzy zabrakło dobrego wykończenia akcji. Po kilkunastu minutach miejscowi otrząsnęli się i również zaczęli tworzyć sobie dobre sytuacje. Spotkanie wyrównało się i obydwie ekipy szukały okazji na strzelenie bramek. Sztuka ta udała się Legionovii, która podwyższyła swoje prowadzenie na 2:0 w 37 minucie. Po kolejnym rzucie rożnym dla Novii i zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Karol Ziąbski, który mocnym strzałem po ziemi z okolic 12 metra posłał piłkę do siatki obok bezradnego bramkarza Ursusa. Gospodarze rzucili się do walki, żeby jak najszybciej strzelić bramkę kontaktową, jednak dobrze spisywał się bramkarz Novii. Wydawało się, że goście obronią dwubramkowe prowadzenie w pierwszej połowie, jednak w 45 minucie Ursus strzelił bramkę kontaktową. Po przejęciu piki w środku boiska, gospodarze przeprowadzili szybką akcję, dzięki której w sytuacji sam na sam z bramkarzem Novii znalazł się Mateusz Wysocki. Zawodnik Ursusa bardzo dobrym strzałem pokonał bramkarza Legionovii. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę.
Od początku drugiej połowy kibice nie mogli narzekać na brak emocji, ponieważ zarówno gospodarze jak i goście tworzyli sobie dogodne sytuacji do strzelenia kolejnych goli. Szczęście uśmiechnęło się jednak do piłkarzy Ursusa w 64 minucie. Po dobrej akcji gospodarzy strzałem ze skraju pola karnego popisał się Łukasz Brzozowski, który doprowadził do wyrównania. Bramka wyrównująca dodała skrzydeł gospodarzom, którzy przeprowadzili kilka niezłych sytuacji pod bramką Novii, jednak świetnie między słupkami zachowywał się Dominik Wyszyński. Podopieczni Mykoli Dremliuka również co jakiś czas starali się zagrozić bramce Ursusa, jednak brakowało skuteczności. Ostatecznie kibice nie zobaczyli więcej bramek, a spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2 i podziałem punktów.
Sobotni mecz z Ursusem Warszawa dla podopiecznych Mykoli Dremliuka jest czwartym remisem z rzędu w lidze w rundzie wiosennej. Obecnie Novia ma na swoim koncie 26 punktów i zajmuje 9 miejsce w tabeli IV ligi, grupy mazowieckiej. Najbliższe spotkanie drużyna z Legionowa rozegra 29 marca (sobota) o godz. 15. Ekipę z Legionowa czeka arcytrudne spotkanie, ponieważ podejmie na własnym stadionie lidera ligowej tabeli, Ząbkovię Ząbki, która ma na swoim koncie 57 punktów, zero remisów i tylko dwie porażki. W pierwszym ligowym spotkaniu obecnego sezonu ekipa z Ząbek pokonała na własnym stadionie Legionovię aż 4:1.
Ursus Warszawa – KS Legionovia Legionowo 2:2 (1:2)
Bramki: 0:1 Kalpachuk (2), 0:2 Ziąbski (37), 1:2 Wysocki (45), 2:2 Brzozowski (64).
Wyjściowa jedenastka Ursus Warszawa: Czajkowski, Świeciński, Olędzki, Papliński, Brzozowski, Kwiatkowski, Siudak, Pawlak, Osica, Wysocki, Chmielewski.
Wyjściowa jedenastka KS Legionovii Legionowo: Wyszyński, Kwiatosz, Waszkiewicz, Nowik, Kalpachuk, Mroczek, Partyka, Ziąbksi, Mościcki, Dmitruk, Drapsa.