Nieruchomości położone na tyłach legionowskiego szpitala są własnością prywatną. Aby móc na tych działkach zbudować dodatkowy parking na potrzeby pacjentów, trzeba je wykupić. Legionowskiego samorządu na to nie stać, jednak prowadzone są rozmowy w MON i WAM, w których samorządowcy przekonują do realizacji tej bardzo potrzebnej w naszym mieście inwestycji.
Parking podziemny na tyłach szpitala
Przy filii WIM na legionowskich Piaskach nie sposób zaparkować. Problemy te dostrzegają zarówno mieszkańcy i pacjenci tej placówki medycznej, jak i władze samorządowe Legionowa oraz samego szpitala. Najlepszym miejscem do zorganizowania dodatkowego parkingu na potrzeby tego ośrodka zdrowia są nieruchomości położone na jego tyłach. – Mógłby tam zostać zbudowany garaż podziemny, który w sytuacjach kryzysowych i zagrożenia bezpieczeństwa publicznego mógłby pełnić funkcję schronu – mówił wiceprezydent Legionowa, Mirosław Grabowski we wtorek, 18 marca 2025 r. podczas posiedzenia komisji rozwoju miasta.
Czy oficjele wymienią się na działki z deweloperem?
Sęk w tym, że nieruchomości, na których mógłby powstać ten parking są własnością prywatną i należałoby je kupić od tych osób, aby zrealizować tę bardzo potrzebną w Legionowie inwestycję. Lokalnego samorządu nie stać na takie zakupy. Jego przedstawiciele prowadzą jednak rozmowy z instytucjami nadrzędnymi względem Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM), w których przekonują je do podjęcia działań zmierzających do wejścia we własność tych działek. – Spotykamy się i rozmawiamy w tej sprawie z władzami WIM, przedstawicielami resortu obrony narodowej oraz Agencji Mienia Wojskowego (AMW). Chcemy ich przekonać do porozumienia się z właścicielem tych nieruchomości i zamienienia się z nim na 3 położone za szpitalem działki – wyjaśniał radnym z komisji rozwoju miasta wiceprezydent Mirosław Grabowski.
Żadnych konkretów w powyższej sprawie póki co nie wypracowano. Zatem wciąż nie wiadomo, czy dodatkowy parking na potrzeby tej ogromnej placówki medycznej zostanie zbudowany.
[rwklama2]
Obiecywali
O potrzebie budowy parkingu przy szpitalu w Legionowie głośno mówiono podczas zeszłorocznej kampanii wyborczej poprzedzającej ówczesne wybory samorządowe. Z powyższej inwestycji prawie wszyscy ubiegający się o najwyższe stanowiska w naszym mieście zrobili sobie jedną ze swoich głównych obietnic wyborczych. Wykonanie tego przedsięwzięcia obiecywali zwłaszcza kandydaci na miejskich radnych oraz na prezydenta Legionowa związani z listami wyborczymi Koalicji Obywatelskiej (KO) oraz Porozumienia Samorządowego (PS). – Choć nie jest to moja zasługa, bardzo się cieszę, że powstał w mieście szpital. Jego brak był główną bolączką wielu mieszkańców. Teraz, wraz ze zmianą władzy, jest szansa na jego lepszą współpracę z samorządem, chociażby w kwestii parkingu. Dotychczas tej współpracy nie było, a teraz może się to udać – mówił w kwietniu 2024 r. na łamach Gazety Powiatowej Roman Smogorzewski, obecny starosta powiatu legionowskiego i zarazem wieloletni prezydent Legionowa, który w kwietniu 2024 r. z list wyborczych PS walczył o ponowną reelekcję na ten urząd.
Z kolei inny kandydat na prezydenta Legionowa, zaś obecnie legionowski radny, Andrzej Kalinowski z Prawa i Sprawiedliwości (PiS) podczas swojej zeszłorocznej kampanii wyborczej wyraźnie sygnalizował, że budowa dodatkowego parkingu przy szpitalu w Legionowie nie będzie wcale prostym przedsięwzięciem. – Śmieszy mnie obiecywanie ze strony obozu obecnie rządzącego Legionowem, że przy tym szpitalu zbuduje ona parking. Realizacja tej ostatniej inwestycji nie jest bowiem taka prosta. W pierwszej kolejności trzeba bowiem od jednego z deweloperów kupić działkę, która ponadto w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (mpzp) miasta przeznaczona jest pod jednorodzinną zabudowę mieszkaniową, potem zaś zmienić przeznaczenie tego terenu. Jeszcze nie tak dawno przedstawiciele obecnej legionowskiej władzy mówili, że powzięcie tych działań jest niemożliwe. Teraz okazuje się, że jednak da się to zrobić. Jeśli tak, to może obok tego planowanego parkingu zbudować dodatkowe skrzydło dla tego szpitala? – mówił pod koniec marca 2024 r. w wywiadzie udzielonym Gazecie Powiatowej.