Nasza Historia: Powstanie Warszawskie w Legionowie

kadrowane

Ksiądz Wacław Szelenbaum nad trumną Sławka Klejmenta przed kościołem parafialnym w Legionowie, 5 sierpnia 1944 r. Celebracja powstańczych pogrzebów miała być przyczyną jego aresztowania i zamordowania przez Niemców pod koniec sierpnia 1944 r. (ze zbiorów Muzeum Historycznego w Legionowie).

Legionowo było jedyną miejscowością poza Warszawą, na której ulicach w sierpniu 1944 r. toczono walki Powstania Warszawskiego.

W obliczu nadciągającej Armii Czerwonej w ostatnich dniach lipca 1944 r. Niemcy w pośpiechu ewakuowali instytucje cywilne i jednostki wojskowe z prawego brzegu Wisły. Do porzuconych koszar w Legionowie weszła ludność cywilna i żołnierze Armii Krajowej. Wiadomość o tym bezprecedensowym wydarzeniu dotarła do Komendy Głównej AK. Gen. Tadeusz Bór-Komorowski, wymieniał później zajęcie koszar w Legionowie, jako jeden z kilku doniosłych faktów, które przyczyniły się do podjęcia decyzji o ogłoszeniu powstania w Warszawie.

I Rejon Legionowo „Brzozów” wchodzący w skład VIII Obwodu „Obroża” Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej został ujęty w planie operacyjnym powstania warszawskiego z zadaniem blokowania dostępu do stolicy od strony Modlina i Zegrza.

W związku z trudnościami komunikacyjnymi rozkaz o wybuchu powstania dotarł do komendanta I Rejonu ppłka Romana Kłoczkowskiego „Grosza” 1 sierpnia 1944 r. około godziny 16.45. Rozpoczęcie działań zgodnie z rozkazem o godzinie 17.00 nie było możliwe. Podjęto decyzję, że poszczególne oddziały będę przystępować do akcji w miarę zyskiwania zdolności bojowych począwszy od godziny 18.00.

Sztab I Rejonu Legionowo na miejsce postoju miał wyznaczoną Szkołę Handlową przy ul. Kopernika. Jeszcze przed godziną 18.00 zauważono niemiecki patrol motocyklowy jadący od strony szosy w kierunku dworca. Oddział ochrony sztabu I Rejonu wsparty przez oddział ochrony sztabu I Batalionu zorganizował zasadzkę. Powstańcy ukryli się za płotami wzdłuż ulicy Kopernika. Niemcy zostali wzięci w krzyżowy ogień. Dwóch zginęło, trzeci zbiegł. W ślad za motocyklem od strony przejazdu nadjechał czołg, który rozpoczął ostrzał z działa i pistoletu maszynowego domów przy ulicy Kościuszki. Wydarzenia te spowodowały przeniesienie sztabu na Bukowiec.

 


Około godziny 18.00 na przepuście pomiędzy Chotomowem a Legionowem-Przystankiem został wykolejony niemiecki pociąg budowlany tzw. Bauzug. Z torów wypadła lokomotywa oraz trzy pierwsze wagony. Niemcy z niewykolejonych wagonów zaczęli ostrzeliwać okolicę. Do walki z załogą pociągu przystąpiły plutony 707. i 708. Wkrótce Niemcom udało się wezwać pociąg ewakuacyjny, którym odjechali w kierunku Nowego Dworu. Na miejscu pozostał wykolejony wagon sanitarny. Jego wyposażenie trafiło do szpitali powstańczych w Chotomowie i w Legionowie.

W tym samym czasie kompanie 2. i 4. kroczyły na teren opuszczonych koszar w Legionowie. Po dotarciu na skrzyżowanie Szosy Zegrzyńskiej i Szosy Strużańskiej powstańcy rozpoczęli budowę barykad, które miały zablokować trasę z Legionowa do Zegrza i do Strugi. W ich obronie nocą 1/2 sierpnia toczono bój z niemieckimi czołgami, które nadjechały od strony Jabłonny.

2 sierpnia prowadzane były walki o utrzymanie kontroli nad szosą Jabłonna-Zegrze na odcinku dzisiejszej ul. Warszawskiej. Operację rozpoczął wydzielony z 3. kompanii pluton 709. atakując o świcie grantami niemieckie czołgi nadjeżdżające z Jabłonny. W akcji tej udało się uszkodzić co najmniej jeden czołg. Przed południem w walkę włączyły się kompanie 2., 4. i 6., pluton 702. z 1. kompanii oraz oddział Narodowych Sił Zbrojnych. W trakcie walk polegli trzej 16-letni harcerze Szarych Szeregów – Sławek Klejment, Zenon Kałamaja i Zbigniew Zakrzewski.

 

Ksiądz Wacław Szelenbaum nad trumną Sławka Klejmenta przed kościołem parafialnym w Legionowie, 5 sierpnia 1944 r. Celebracja powstańczych pogrzebów miała być przyczyną jego aresztowania i zamordowania przez Niemców pod koniec sierpnia 1944 r. (ze zbiorów Muzeum Historycznego w Legionowie).

Ksiądz Wacław Szelenbaum nad trumną Sławka Klejmenta przed kościołem parafialnym w Legionowie, 5 sierpnia 1944 r. Celebracja powstańczych pogrzebów miała być przyczyną jego aresztowania i zamordowania przez Niemców pod koniec sierpnia 1944 r. (ze zbiorów Muzeum Historycznego w Legionowie).

 

3 sierpnia Niemcy wysłali w rejon Chotomowa tzw. pancerkę – improwizowany pociąg pancerny. Przywiezione nim oddziały przeprowadziły operację odwetową na ludności cywilnej w rejonie wykolejenia Bauzugu. Przeciwstawiła im się 3. kompania oraz plutony przerzucone znad szosy Jabłonna-Zegrze. Z pomocą przyszedł również oddział Armii Ludowej z III Parceli. Walki trwały około ośmiu godzin. W ich trakcie poległ m.in. dowódca 3. kompani ppor. Stefan Krasiński „Kacper”. Niemcy wycofali się uprowadzając grupę cywili, z której 26 mężczyzn zostało następnie zamordowanych na terenie fabryki krochmalu w Nowym Dworze.

4 sierpnia w związku z informacją o zakończeniu działań powstańczych na warszawskiej Pradze i napływem nowych jednostek niemieckich w okolice Legionowa ppłk. Kłoczkowski wydał rozkaz o zakończeniu walk w Legionowe. Z grupy ochotników sformowano 280-osobowy batalion pod dowództwem por. Bolesława Szymkiewicza „Znicza”, który miał prowadzić działania w lasach na południowy-wschód od Legionowa (głównie na terenie dzisiejszej dzielnicy Warszawa-Białołęka). W miesiąc później batalion „Znicza” przeprawił się na lewy brzeg Wisły by wziąć udział w walkach w Puszczy Kampinoskiej.

Rafał Degiel

 

Ważniejsze źródła:
Archiwum Akt Nowych, Archiwum Edwarda Dietricha,
Muzeum Historyczne w Legionowie, zbiory własne,
R. Degiel, Powstanie Warszawskie na terenie I Rejonu Legionowo, Legionowo 2019.