Dzisiaj

19°C
ciśnienie 1011 hpa,

Jutro

20°C
min. 17°C, maks. 20°C
ciśnienie 1012 hpa,
Poziom zanieczyszczenia powietrza:Pył zawieszony PM 2.5: 0.9 µg/m3 (4% normy)Ozon gazowy (O3): 49.39 µg/m3 (41% normy)Dwutlenek siarki (SO2): 7.9 µg/m3 (2% normy)Dwutlenek azotu (NO2): 5.2 µg/m3 (3% normy)

Wieliszew. Jechał za szybko. Wjechał w posesję przy Nowodworskiej w Łajskach (zdjęcia)

_DSC0555

Wypadek w Łajskach (fot. GP)

20-letni kierowca z powodu zbyt szybkiej jazdy zjechał z drogi i wpadł w posesję przy ul. Nowodworskiej w Łajskach.  Zdarzenie wyglądało groźnie, obrażenia u kierowcy okazały się niezbyt poważne.

Wpadł w poślizg

Do niebezpiecznej kolizji drogowej doszło w niedzielę (17 czerwca br.), kilka minut po godzinie 19 przy ulicy Nowodworskiej w Łajskach w gminie Wieliszew. – Ustaliliśmy, że 20-letni kierowca hondy nie dostosował prędkości jazdy. W wyniku, czego na łuku ulicy Nowodworskiej w Łajskach stracił panowanie nad kierownicą i wpadł w poślizg. Potem uderzył w ogrodzenie jednej z mieszczących się przy tej ulicy posesji – mówi komisarz Jarosław Florczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Legionowie. – Kierowca był trzeźwy– dodaje rzecznik prasowy legionowskiej policji.

 

20-letni kierowca uwięziony w aucie

Przy ulicy Nowodworskiej w Łajskach interweniowały 3 zastępy strażackie oraz 2 załogi ratownictwa medycznego. Honda zakleszczyła się w rosnących na tej działce drzewach. Konieczne było rozcięcie dachu samochodu i uwolnienie uwięzionego w nim kierowcy. Oprócz 20-latka prowadzącego auto, w hondzie podróżowała jeszcze kobieta. Pasażerka opuściła auto o własnych siłach, a pierwszej pomocy udzielili jej strażacy. – Opatrzyliśmy 2 osoby poszkodowane. Założyliśmy im kołnierze ortopedyczne, udzieliliśmy wsparcia psychicznego, zaś następnie przekazaliśmy ratownikom medycznym. Oboje uczestnicy tego zdarzenia byli przytomni i kontaktowi – mówi dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP) w Legionowie.

Choć wszystko wyglądało groźnie, okazało się, że kierowca nie ucierpiał poważnie – Zakwalifikowaliśmy to zdarzenie jako kolizję drogową. Kierowcę, mimo że pojechał do szpitala, ukaraliśmy mandatem – potwierdza komisarz Jarosław Florczak z legionowskiej KPP.

 

Podziel się tą informacją ze znajomymi

Facebook
Google+

komentarze: 15

  1. Nie dziwne, kierowcy wszystkich samochodów na tej ulicy kompletnie nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego, tiry osobówki pędzą 100/h , strach ulica iść z dziećmi , co by było gdyby wtedy ktoś był na chodniku a przecież tuż obok jest plac zabaw… może teraz władze coś z tym zrobią

  2. Puszczałem przed siebie tego ciecia co zdjęcia zrobił. Mówił że jest z rodziny.

  3. O to menda. Sprzeda sie za informację.

  4. do pani co pisze o placu zabaw. chyba trochę wyobraźnia poniosła.Co nie.

  5. plac zabaw to jakieś 200 metrów dalej.

  6. jak nie pasi to podeślij zdjęcia do gazety. ja wyciągałem tych ludzi z samochodu.

  7. wyskoczył im gość z podporządkowanej i chcieli uniknąć zderzenia.

  8. najlepiej wyszedł
    na tym bohater który pomagał wyciągać ludzi z samochodu i pewnie nikt o nim nie wspomni.Jeszcze ze strażakami walczył i pomagał im wyciągać ludzi z samochodu. Szacunek.

    • Z tym bohaterem to trochę przesada ale dziękuję za dobrą współpracę. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło. A informacje zawarte w tym artykule pozostawię bez komentarza. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

  9. Wpadl na posesje przy predkosci 50 km/h? Niewiarygodne

  10. Codziennie jadąc z Wieliszewa (Kościelną) a dalej w Łajskach (Nowodoworską) przepisowo – max. 60 na godzinę traktowany jestem jak gówniarz, który jeździć nie potrafi. Wyprzedzają mnie panny jadące renault megane oczywiście z telefonami w ręce nie patrząc.
    Że wyprzedza na przejściu dla pieszych już nie wspomnę. To samo dotyczy sygnalizacji świetlnej przy Szkole w Wieliszewie, jazda na czerwonym to powszedni chleb.
    Moim zdaniem Policja powinna na tym odcinku wprowadzić nieoznakowany radiowóz- codziennie inny (nie to BMW na WPR) tak aby w ciągu 1 tygodnia wyeliminować tych pseudo-kierowców.

    • Potwierdzam

  11. W niedziele kolo 6 rano w Rembelszczyznie bus złapał pobocze i dachowal. Wyglądało to dość poważnie.

  12. Co będzie dalej? To samo!!!!!
    Szczeniak pewnie się popisywał. Dostał mandat, ciekawe ile? Punktów nie dostał, albo ze dwa.
    Za szkody zapłaci i Pani i Pan i TY czytelniku też. Szczeniak – nic.
    ………..
    Czy ktokolwiek uważa, że Szczeniak zmieni sposób jazdy?????
    GLINIARZE!!! OPAMIĘTAJCIE SIĘ z tą swoją POBŁAŻLIWOŚCIĄ!!!!!!!!!!
    Sprawę powinniście przekazać do sądu, a nie „rozgrzeszać” Byczka mandatem.
    Kiedy zrozumiecie, że swoimi mandatami przyczyniacie się do takich zachować?
    No, chyba, że synalek znajomka albo jakiejś szyszki… i zachowaliście się „regulaminowo”.
    A jak następnym razem kogoś zabije? Może kogoś z Twojej rodziny? Czy wtedy ruszą wam mózgi?

  13. CZY W NASZYM POWIECIE TO FUNKCJONUJĄ TAKIE SŁUŻBY JAK POLICJA i STRAŻE MIEJSKIE ? NA MIEŚCIE ICH NIE WIDAĆ, W MIEJSCACH NIEBEZPIECZNYCH TEŻ ICH NIE MA. DOPIERO POJAWIAJĄ SIĘ PO TELEFONIE O WYPADKU. DLA PRZYKŁADU – W POBLIŻU STACJI PKP LEGIONOWO-PRZYSTANEK NA ULICY PIASTOWSKIEJ (wjazd od ulicy Kościuszki), OD KILKU LAT, ZA ZAKAZEM RUCHU DLA POJAZDÓW CIĘŻAROWYCH STOI TIR. KOMENDANT STRAŻY MIEJSKIEJ z LEGIONOWA O TYM WYKROCZENIU WIE TEŻ OD KILKU LAT I UDAJE, ŻE NIE MA PROBLEMU. PROPONUJĘ BY KOMENDANCI STRAŻY MIEJSKIEJ i POLICJI z Legionowa WYSŁALI TAM, NA PIECHOTĘ, CAŁE WYDZIAŁY RUCHU DROGOWEGO, BO Z AUTA ONI TEGO NIE WIDZĄ. POJAZD TEN UTRUDNIA W GODZINACH SZCZYTU DOJAZD DO STACJI I POWRÓT POZOSTAŁYM KIEROWCOM. ZACZEKAM JESZCZE TROCHĘ I CHYBA POPROSZĘ WARSZAWSKĄ DROGÓWKĘ O OCZYSZCZENIE ULICY I STOSOWNY MANDAT DLA WŁAŚCICIELA TEGO RUPIECIA, BO PÓKI CO LEGIONOWSCY STRÓŻE PRAWA NIE SĄ W STANIE NIC ZROBIĆ W TEJ SPRAWIE.

Dodaj komentarz