Pingwiny w Legionowie

520442610cd46.jpg

 

Wydaje się niemoźliwe, źeby biało-czarne ptaki pojawiły się w Legionowie, a jednak przebyły do nas długą drogę i zagościły w legionowskiej szkole przy ulicy Jagiellońskiej.

 

W Szkole Podstawowej nr 2 w Legionowie od kilku lat działa koło przyrodnicze. Z biegiem lat staje się coraz bardziej popularne. Prowadzi je nauczyciel przyrody i zapalony ekolog – Monika Banak, miłośniczka przyrody legionowskiej.

Na zaproszenie opiekunki koła, do Legionowa przyjechali specjalni goście wprost ze stacji „Arctowski” z rejonu antarktycznego. Zakład Biologii Antarktyki Polskiej Akademii Nauk, który gościł w Legionowie, współpracuje z wieloma krajami. Jego zadaniem jest udział w projektach badawczych i monitorowanie terenów pod kątem ekologicznym, glacjologicznym (badania lodu) i meteorologicznym. Dr inź. Katarzyna J. Chwedorzewska zajmuje się botaniką i genetyką, a dr inź. Małgorzata Korczak-Abshire pasjonuje się ornitologią i genetyką. Obie panie zabrały uczniów w podróź na stację badawczą, która leźy na Wyspie Króla Jerzego w Antarktyce. Prezentacje, które dzieci zobaczyły, wprawiłyby w zachwyt niejednego mieszkańca Legionowa.

Lodowa oaza

Nazwa Arktyka wywodzi się od greckiego słowa arktos czyli niedżwiedż, gdyź leźy pod gwiazdozbiorem Wielkiej Niedżwiedzicy. Antarktyka leźy dokładnie po przeciwnej stronie kuli ziemskiej i stąd przedrostek –anty. Polska stacja antarktyczna „Arctowski” jest jedną z 9 stacji na tym terenie. Jak informuje napis na drogowskazie, do Warszawy jest ponad 14,5 tys. km. Cała wyspa w 98% pokryta jest lodem. Kawałek lądu, gdzie nie ma lodu, nazywany jest oazą. Tam właśnie leźy baza polskich naukowców. Brak kontaktu z cywilizacją powoduje, źe naukowcy muszą być bardzo samodzielni. Sami wypiekają chleb i sami naprawiają maszyny. Na wyspie nie ma źadnych ssaków ani ptaków lądowych, a wszystko co się pojawia w oazach, pochodzi z morza. Pingwiny i inne ptaki pojawiają się tam jedynie w okresie letnim, źeby wydać potomstwo. Oprócz badań nad zwierzętami, bardzo waźne prace trwają nad obserwacją klimatu. Ten teren jest obecnie najszybciej zmieniającym się kawałkiem świata. Pod wpływem ocieplenia klimatu topnieje lód – jest to dokładnie opisywane i notowane. Nie kaźdy wie, źe w lodowcach moźna wyczytać historię świata. Stąd rozległe badania nad strukturą lodu i składem chemicznym określonych warstw zapisanych w blokach z odwiertów.

Dotknąć wieloryba

Kolejna prezentacja była nie mniej ciekawa, a dotyczyła królestwa roślin. Na wyspie moźna spotkać dość ubogą reprezentację flory. W większości wypadków to porosty. Przyjmują piękne kształty i kolory. Moźna znależć równieź grzyby. Nie są jednak podobne do grzybów legionowskich. Są maleńkie i trudno je znależć. Występuje ich tylko 15 gatunków. Zadziwiające jest to, źe wyspę porasta jedynie jeden rodzaj traw. Najwaźniejsze jest jednak to, by strefa antarktyczna pozostała czysta gatunkowo, to znaczy źeby nie trafiły do niej nasiona z innych krajów, które mogłyby zakłócić równowagę biologiczną tego miejsca. Kaźdy transport źywności jest poddawany szczegółowej kontroli, by nie dopuścić do „skaźenia”. Niewinna kapusta czy cebula potrafi ukrywać w sobie nasiona wielu chwastów. Do polskiej stacji moźna się dodzwonić, przesłać list lub paczkę. Na miejsce moźna dostać się helikopterami, statkami i samolotami. Do wyspy mogą dotrzeć równieź turyści. Uczniowie SP2 mieli szczęście, źe tym razem antarktyczna stacja przyjechała do nich. Mogli pogłaskać pingwina, obejrzeć skorupkę jego jaja, dotknąć kości wieloryba i wypróbować elastyczność fiszbiny.

————————————————————————————————————-

Ciekawostki o pingwinach

Dlaczego pingwiny są białe na brzuszku i czarne na plecach? Jest to spowodowane przystosowaniem się do źycia w arktycznych warunkach. Drapieźnikom, które pływają w morzu trudniej dostrzec biały brzuch pingwina, wśród słonecznych promieni. Czarny grzbiet ptaka pośród fal jest mało widoczny dla wrogów z góry. Tak więc wszelkie odstępstwa od natury to utrudnienie dla tych ptaków. Oprócz pingwinów-albinosów istnieją równieź pingwiny-blondynki. Ale nie mają lekkiego źycia, bowiem drapieźniki widzą je dokładniej wśród innych pingwinów. Do pingwina i foki moźna podejść bardzo blisko, poniewaź nie mają tam naturalnych wrogów. Mama pingwin na zmianę z tatą pingwinem pilnują jajka co 7 dni. I ciekawostka – pingwiny mają kleszcze.

Iwona Wymazał

 

Na zdjęciu: dr inź. Małgorzata Korczak-Abshire opowiada o zwyczajach lęgowych ptaków