Legionowo. Znów sponiewierano pomnik papieża. Tym razem wyrwano z jego rąk flagi. Sprawę bada policja

pomnik papieża1

Pomnik papieża Jana Pawła II w Legionowie, fot. czytelnik (archiwum GP)

Nieznany sprawca lub sprawcy po raz kolejny sponiewierali pomnik świętego Jana Pawła II znajdujący się w parku przy kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie. Tym razem, wandale z rąk figury ukradli flagi kościelną, papieską i ukraińską, zaś flagę polską podarli, a jej resztki wcisnęli w trzymany przez papieża krucyfiks. Sprawę w kierunku publicznego znieważenia symbolu państwowego badają legionowscy kryminalni. Wandalom za ten czyn może grozić kara nawet do roku więzienia.

Wandale podarli flagę Polski

W nocy z soboty na niedzielę tj. w dniach 21 i 22 maja 2022r. w parku im. świętego Jana Pawła II przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego w Legionowie doszło do kolejnego aktu wandalizmu na pomniku papieża. Z rąk świętej figury ukradziono 3 flagi, kościelną, papieską i ukraińską. Polską flagę również wyrwano – z tą różnicą, że ją porwano, a jej resztki wciśnięto w trzymany przez papieża krucyfiks.

 

Monitoring nie pomoże, bo nie działa

Oburzony tym zdarzeniem legionowianin zawiadomił lokalne organa ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa. Policja potwierdza, że bada kulisy tej sprawy. Dochodzenie prowadzone jest w kierunku publicznego znieważenia symbolu państwowego tj. w kierunku artykułu 137 kodeksu karnego (kk). W niedzielę, 22 maja 2022r. kryminalni prowadzili  swoje pierwsze czynności w parku im. świętego Jana Pawła II w Legionowie. Jak dotąd nie ustalili sprawców tego przestępstwa. Niewykluczone, że mogą mieć z tym problem, ponieważ kamera internetowa zainstalowana przez legionowskich urzędników w tym miejscu na początku 2021r. w dniach, kiedy doszło do tego zdarzenia nie działała.

Legionowianin, który zawiadomił lokalne organa ścigania o tej ostatniej profanacji pomnika świętego Jana Pawła II twierdzi, że już wielokrotnie interweniował w ratuszu w sprawie niedziałającego w tym miejscu monitoringu. Jak dotąd, bez skutku. – Legionowo nie może być po raz kolejny pośmiewiskiem dla całej Polski. Ktoś, kto odpowiada za ten monitoring, powinien ponieść konsekwencje służbowe za niewypełnienie swoich obowiązków – podnosi oburzony mieszkaniec, domagając się zarazem zwolnienia nieudolnego urzędnika.

Transmisje internetowe spod pomnika papieża

Przybliżmy. W połowie listopada 2020r. doszło do pierwszej profanacji pomnika świętego Jana Pawła II. Wtedy na figurze papieża czerwoną farbą wymazano znak błyskawicy, który stał się w tamtym czasie symbolem strajku kobiet tj. buntu społecznego przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Po tym akcie wandalizmu legionowianie zorganizowali się w obronie sponiewieranej figury i zaczęli zbierać podpisy pod petycją dotyczącą objęcia monitoringiem miejskim tego pomnika. Urzędnicy wsłuchali się w ten głos i jeszcze w grudniu 2020r. postanowili o uruchomieniu kamery internetowej w tym miejscu. Ta zaczęła obserwować ten teren w marcu 2021r., a transmisje spod pomnika papieża można było oglądać w sieci, na stronie internetowej parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie.

Zapytaliśmy Urząd Miasta w Legionowie o przyczyny awaryjności kamery internetowej, pilnującej bezpieczeństwa osób modlących się pod pomnikiem świętego Jana Pawła II w parku jego imienia w Legionowie. Urzędnicy potwierdzili nam, że w ostatnim czasie doszło do awarii tego urządzenia oraz, że obecnie jest robione wszystko, aby jak najszybciej przywrócić jego sprawność. Póki co, jeszcze nie wiadomo, dlaczego doszło do tej usterki.

Mieszkańcy uzupełnili flagi

Ukradzione i zniszczone flagi, które w ostatnich dniach wyrwano z rąk figury świętego Jana Pawła II w Legionowie już zostały prawidłowo uzupełnione. Zrobili to legionowianie w czynie społecznym, tuż po tym jak policjanci zakończyli oględziny miejsca przestępstwa.

Za publiczne zniszczenie flagi można trafić za kratki

Za publiczne znieważenie, zniszczenie, uszkodzenie lub usunięcie godła, sztandaru, chorągwi, bandery, flagi lub innego znaku państwowego Polski, bądź też innego kraju grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Artykuł edytowany 24 maja 2022r. o godzinie 7.30